Od dawien dawna przeglądam Wasze blogi i zachwycam się sówkowymi poduchami. Nawet przez myśl mi nie przeszło żeby taką uszyć. Wydawało mi się to strasznie skomplikowane. Do czasu...
Na specjalną prośbę Pani M.:) powstały dwie sówkowe poduchy w odcieniach szarości i czerwieni. Grafitowy polar minky na brzuszku sówki sprawia, że dzieciaki od razu chcą się do niej przytulać;)
Oczywiście dziewczyny nie przepuszczą żeby takich nie mieć, o nie!
A jak już jesteśmy przy sowach to powstał ostatnio mały komplecik w sówki dla małej, słodkiej dziewczynki:)
W wolnych chwilach powstają nowe rameczki.
Dwie rameczki i abażury do kompletu poleciały do naszych przyjaciół z NO ( buziaki dziewczyny♥)
I na dziś chyba wystarczy, następnym razem więcej drewna będzie;)
Życzę miłego i słonecznego dnia!
Femke